Gastronomia

  • Pyszne dania serwowane a la carte, eleganckie wnętrza i profesjonalna obsługa kelnerska. Zapraszamy !więcej

  • Karczma Cichy Kącik to lokal z historią i tradycją. To wspaniałe miejsce dla rodzinnych spotkań. Serdecznie zapraszamywięcej

  • Restauracja Dwóch Świętych mieści się w Pensjonacie Małopolanka na Deptaku krynickim. Wybór dań i win stanowi szeroką ofertę w której każdy smakosz znajdzie coś dla siebie. Serdecznie zapraszamy więcej

  • Restauracja FOLKÓWKA położona w samym Rynku w Tyliczu (7km od Krynicy-Zdrój) zlokalizowana z dala od centrum miasta proponuje dania tradycyjnej polskiej kuchni, pełnej regionalnych dań. więcej

  • Hotel Pegaz oddaje do Państwa dyspozycji własną klimatyzowaną restaurację Jaworzyna dla 140 osób, gdzie serwujemy doskonale dobrane, stosownie do pory roku potrawywięcej

Czasy dietlowskie

W 1856 r. pojawiła się nad Kryniczanką komisja, która unieważniła wszystkie wcześniejsze zarządzenia. Jej przewodniczącym był właśnie profesor Józef Dietl uważany obecnie za wskrzesiciela upadłego uzdrowiska. Józef Dietl był profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, uznany za ojca polskiej balneologii. Już od 1858 r. w Krynicy stosowano kąpiele borowinowe. Komisja zamieściła w swoim sprawozdaniu dwanaście postulatów, z czego niektóre są do dziś aktualne (np. wprowadzenie specjalnej opłaty klimatycznej przeznaczonej na upiększanie miejscowości). Rozpoczęto wtedy budowę dzisiejszych starych łazienek (projektu inż. Feliksa Księżarskiego). Inwestowano także w bazę lokalową – w 1857 r. uzdrowisko dysponowało 57 pokojami mieszkalnymi i 28 łazienkami, zaś w 1875 r. było już 669 pokoi i 74 łazienki, które to liczby nadal gwałtownie rosły. Mimo licznych domów gościnnych baza noclegowa była wciąż niewystarczająca, dlatego wielu gości wynajmowało chłopskie domy.                

W 1857 r. na stanowisko lekarza zdrojowego powołano dr. Władysława Zieleniewskiego – człowieka ambitnego i przedsiębiorczego, pod którego kierunkiem Krynica stała się czołowym uzdrowiskiem galicyjskim. Jednym z jego osiągnięć było otwarcie w 1889 r. zakładu dietetycznego w willi „Witoldówka”. Duże dotacje cesarskie przeznaczane na rozwój uzdrowiska pozwoliły na wzniesienie w 1858 r. gmachu obecnych starych łazienek (najokazalszego i najbardziej komfortowego obiektu w ówczesnych galicyjskich zakładach zdrojowych). Rozszerzył się także zakres świadczonych usług leczniczych – udostępniano stopniowo kąpiele wannowe, natryskowe, żelaziste, borowinowe, balsamiczne i gazowe, stosowano inhalacje oraz kuracje klimatyczne, pneumatyczne, a także leczenie elektrycznością. Uruchomiono łaźnie słowiańską i zakład kąpieli rzecznych. Do regionalnych metod należało leczenie żentycą (pitą zależnie od potrzeb zmieszaną z wodą zdrojową, winem, cukrem lub miodem). Od roku 1860 bardzo prężnie działała apteka w willi „Pod Krakowiakiem” należąca przez długie lata do Hugo Nitribbita. Można tam było znaleźć najbogatszy wybór wód mineralnych ze zdrojów krajowych i zagranicznych. Specjalnością jej był olejek balsamiczny (produkowany z młodych pędów iglastych) oraz tzw. kołaczyki mineralne.

Krynica powoli nabywała specyficzny, niepowtarzalny charakter i klimat w którym kwitło życie intelektualne i artystyczne. Przez cały sezon bawiła gości orkiestra zdrojowa, dla której w 1878 r. wzniesiony specjalny pawilon nazwany później muszlą koncertową. Pobyt kuracjuszom umilał także przyjeżdżający od 1868 r. teatr z Krakowa (dla nich właśnie wzniesiono w latach 1882-83 budynek teatralny).  Ponadto prywatne domy gościnne urządzały herbatki towarzyskie, wieczorki autorskie i bale. Uzyskany z nich dochód przeznaczano na potrzebne uzdrowisku inwestycje. Bardzo popularną rozrywką były także wycieczki po okolicznych miejscowościach  - najczęściej do ruin zamków w Muszynie i Lubowni, na szczyt Jaworzyny i pod słynny „Diabli Kamień”, a także przejażdżki do innych modnych wówczas uzdrowisk – Bardiowa, Szczawnicy, czy Żegiestowa.

Rok 1876 był dla całej Galicji czasem wielkiego przełomu – cesarz Franciszek Józef zarządził budowę liczącej 750 km Galickiej Kolei Transwersalnej z Czadcy przez Żywiec -Suchą Beskidzką – Chabówkę - Nowy Sącz – Jasło – Krosno – Sanok - Stanisławów, aż do leżącego na granicy rosyjskiej Husiatynia. Odnogi tej trasy łączyły Tarnów z Muszyną. Od tej chwili powozy dowoziły kuracjuszy jedynie 10 km – ze stacji w dawnej stolicy państwa muszyńskiego. Natomiast w roku 1878  wykonano drogę bitą do miasta, co zbliżyło uzdrowisko do świata. Krynica stała się siedzibą urzędu powiatowego, a w latach 1855-1890 była siedzibą sądu rejonowego. Odbywały się w niej systematycznie sławne targi. Ostatnią inwestycją XIX wieku było wybudowanie w roku 1900 dla całego miasta wodociągu.

Powoli rosła ranga międzynarodowa uzdrowiska - w 1881 r. na wystawie balneologicznej we Frankfurcie nad Menem zakład krynicki otrzymał srebrny medal. Eksploatowano już wtedy 18 źródeł. W kolejnych latach wybudowano lepsze łazienki, dom zdrojowy, kolej do Muszyny, a warunki sanitarne uległy ogromnej poprawie. Ówczesna Krynica miała jednak istotny problem – brakowało dostatecznej ilości wody mineralnej do kąpieli, a także samych stanowisk zabiegowych w łazienkach, co zmuszało chorych do czekania na zabiegi nawet kilka dni. Poszukiwano więc ciągle nowych źródeł, które zawierałyby lecznicze wody. Szczęśliwie dla Krynicy kierownikiem Zakładu Wodolecznictwa w 1884 r. został dr Henryk Ebers – bardzo ceniony lekarz studiujący w Krakowie, Wiedniu i Paryżu.

Pod koniec  XIX w. Krynica była modnym i elitarnym miejscem pobytu i spotkań wielu sławnych Polaków. Bywali tu m. in. J. Matejko, A. Grottger, H. Sienkiewicz, J.I.Kraszewski. W późniejszych latach, okresie międzywojennym przebywali tu również: L. Solski, H. Modrzejewska, W. Reymont, J. Tuwim, K.I.Gałczyński, J. Kiepura (miał tu własną willę "Patria"). W teatrze modrzewiowym (który niestety spalił się w 1943 r.) występowali L. Solski i H. Modrzejewska.