Jan Kiepura

Słynny tenor, najpopularniejszy gwiazdor scen operowych i operetkowych dwudziestolecia międzywojennego, od lat trzydziestych dwudziestego wieku również aktor. Urodził się w roku 1902 r. w Sosnowcu. Studiował śpiew u W. Brzezińskiego oraz T. Leliwy. Debiutował w 1923 r.  w Sosnowcu, a rok później po raz pierwszy wystąpił na scenie operowej śpiewając partię Górala z „Haliki” w Operze Warszawskiej. W 1929 r. debiutował na scenie włoskiej w „La Scali”, a w 1938 r. w amerykańskiej Operze „Metropolitan”. Wraz z żoną – również śpiewaczką - Martą Eggerthz Węgier, występował na Broadwayu w musicalu „Wesoła wdówka”, co przyniosło im światową sławę. Ten ekranowy amant o rozbrajającym uśmiechu i niezwykłym wdzięku zagrał w 39 filmach, m.in.; "Dla Ciebie śpiewam", "Czar cyganerii", "Valse Brilliante", "Księżniczka czardasza". Niemal w każdym filmie jedną piosenkę wykonywał w języku polskim. W swym repertuarze miał najsłynniejsze główne partie operowe i operetkowe. Występował na najważniejszych scenach światowych – m. in. w Wiedniu, Mediolanie, Berlinie, Monachium, Paryżu, Buenos Aires, Brukseli, Budapeszcie, Pradze, Brnie, Hawanie, Rio de Janeiro, Sao Paulo i w ukochanej Polsce. Jako jeden z pierwszych śpiewaków operowych potrafił nawiązać dialog z publicznością. Nigdy nie odmawiał, gdy Go poproszono by zaśpiewał i dlatego wykonywał to w najróżniejszych miejscach - śpiewał na ulicy, z dachu taksówki, balkonu czy na schodach gmachów operowych.

Jan Kiepura zajmuje szczególne miejsce w pamięci mieszkańców Krynicy oraz odwiedzających ją gości. Krytycy nazywali go „Fenomenem”, „Krezusem głosowym” i „Drugim Caruso”. Ten niezwykle popularny na całym świecie śpiewak  - w Krynicy Zdroju nie był zwykłym kuracjuszem przyjeżdżającym regularnie na wypoczynek, ale mieszkańcem uzdrowiska. W 1933 r. stanęła tu na ul. Pułaskiego 35 luksusowa willa „Patria” (czyli Ojczyzna) projektu Bohdana Pniewskiego. Śpiewak chciał w ten sposób wyrazić swoje przywiązanie do ojczyzny, za którą w czasie ciągłych, dalekich podróży zawsze tęsknił. Dochód ze swych licznych koncertów prawie w całości przeznaczał na cele charytatywne - m. in. budowę gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie, pomoc biedakom, czy powodzianom. Angażował się w liczne akcje, które dzięki niemu nabierały rozgłosu (np. zbiórki pieniędzy na Fundusz Obrony Narodowej przed wybuchem II wojny
światowej). Jego krynicka willa odwzorowywała najnowocześniejsze hotele szwajcarskie i austriackie. Posiadała windy, centralne ogrzewanie i centralę telefoniczną, co było w owych czasach wielkim luksusem. Patria została wyposażona w widokowy taras na dachu i ekskluzywne obrotowe drzwi wejściowe, a w jej wnętrzach do dziś zachwyca marmur i alabaster. Gdy sławny śpiewak przybywał tu – do swego jedynego polskiego domu, pod Patrią gromadziły się tłumy wielbiących mistrza mieszkańców i kuracjuszy. Kiepura występował często na deptaku, gdzie dziś stoi muszla koncertowa z jego płaskorzeźbą

Odsłonięcie pomnika Jana Kiepury. Na zdjęciu S. Półchłopek (siedzący), B.Kaczyński i burmistrz E. Bodziony. Fot. archiwalna S. Półchłopka
Odsłonięcie pomnika Jana Kiepury. Na zdjęciu S. Półchłopek (siedzący), B.Kaczyński i burmistrz E. Bodziony. Fot. archiwalna S. Półchłopka

 

 

Sukces Jana Kiepury urósł do ogromnych rozmiarów dzięki mieszance jego niezwykłych cech - niepowtarzalnemu głosowi, wielkiej muzykalności, a także poczuciem własnej wartości i wspaniałemu kontaktowi z publicznością. Dużą część swoich honorariów przekazywał na cel wspierania młodych i zdolnych artystów. Cały czas był sercem blisko swojej ojczyzny; w kraju swego dzieciństwa, gdzie również pragnął być pochowany. Jego ostatnia wola została spełniona - w 1966 r. spoczął na Powązkach w Warszawie.

W lipcu 2004 r. został odsłonięty w Krynicy Zdroju pomnik Mistrza Jana, który ukazuje go śpiewającego z uniesioną w górę ręką. Swoistym muzycznym i duchowym pomnikiem, zbudowanym przez Stefana Półchłopka, kryniczanina zwanego "Magistrem" jest odbywający się nieprzerwanie od 1967 r. Festiwal im. Jana Kiepury.

 

Więcej o festiwalu >>>